O DDoS-ie, który był próbą włamania do paneli WordPressa z użyciem słownika (podobno)

Jak być może niektórzy (czy jest ktoś kto jeszcze potrafi tu trafić) zauważyli moja strona była przez parę ostatnich dni niedostępna. Normalnie odnotowałbym całą tą sytuację i na tym cały post zakończył. Tym razem jest zupełnie inaczej.

Internet ostatnimi czasy cierpi na różne dziwne i niespotykane wcześniej na taką skalę ataki (a przynajmniej do tej pory nie były one w takim stopniu rozgłaszane w mediach). Każda osoba regularnie korzystająca z internetu (przynajmniej ci odwiedzający coś oprócz facebooka i google-i) słyszała pewnie o tym jak pewien anonimowy człowiek postanowił przeskanować cały internet i

Pozycje 1,3,4,5 to w całości dzieło ataku, dwójka: trudno powiedzieć

Pozycje 1,3,4,5 to w całości dzieło ataku,
dwójka: trudno powiedzieć

podzielić się wynikami ze wszystkimi. Niedługo potem ktoś inny przeprowadził atak, który jak niektórzy uważają mógł wpłynąć na spowolnienie internetu w Europie. Teraz pewien botnet (zdaje się, że niezbyt duży) próbuje włamać się do paneu admina na każdej stronie, którą jego operator ma w bazie. A ma ich całkiem sporo. Tym bardziej, że był w stanie trafić także do mnie, co ostatnio bywa trudne, bo niestety zdarzyło mi się wypaść swego czasu z Googli i słabo idzie mi powrót do niego w czym nie pomaga brak nowych postów. Wracając do ataku, ten prawdopodobnie nie byłby w stanie wyrządzić jakiś większych szkód, ponieważ po pierwsze korzystał z dość wąskiego zsobu możliwych loginów i haseł a po drugie sam atak nie trwał prawdopodobnie długo i nie wygenerował jakiejś szalonej liczby zapytań. Dowód obok. Niestety dla mnie mój hosting podjął decyzję, aby zablokować dostęp do wszystkich paneli admina, przy czym konkretne adresy najprawdopodobniej były dopisywane na bieżąco a jako, że ja mam panel logowania na stronie głównej to i ona została do tej listy najpewniej dodana, co skutecznie ubiło całą stronę.

Dzisiaj jednak strona wraca do życia (przynajmniej od strony technicznej). Mam też nadzieję, że w bardzo niedalekiej przyszłości udowodnię, że jej treść także żyje, ma się dobrze i się rozrasta.

Posted in News | Tagged , , , , | Leave a comment

Kolejna zmiana domeny – powrót do .tk

Wczoraj od niechcenia sprawdziłem czy możliwe jest zarejestrowanie domeny, której używałem do marca tego roku, czyli v3l0c1r4pt0r.tk. Okazało się, że domena ta spowrotem stała się darmowa. Ponieważ wydaje się, że Google wciąż dość niechętnie chce indeksować strony w domenie .co.cc a stara strona z domeny .tk ciągle znajduje się w indeksie to skorzystałem z okazji i przeniosłem się po raz drugi do Tokelau. Mam nadzieję, że dzięki temu uda mi się odzyskać użytkowników, którzy trafiali do mnie poprzez wyszukiwanie grafiki a może nawet ktoś z nich zajrzy do mnie ponownie. Wraz ze zmianą domeny usuwam całkowicie CloudFlare’a, którego zainstalowałem przy poprzednich przenosinach jako, że jedynie przeszkadzał w zbieraniu statystyk nie dając dla tak małej witryny nic w zamian.

Posted in News | Tagged , , , , | Leave a comment

Strona wraca, testowo z CloudFlare

Wszystko już powinno działać bez problemu. DNS-y dla domeny co.cc przekierowują na właściwy serwer, nie działa jeszcze alias r4pt0r.tk, ale za jakieś 24 godziny i on powinien już działać bezproblemowo. Przy okazji grzebania w DNS-ach domeny zainstalowałem na próbę <a href=’http://www.cloudflare.com/’>CloudFlare</a>. Jest to usługa mająca na celu oszczędzenie transferu i obronę przed atakami DDoS. Te na szczęście jeszcze mnie nie spotkały, ale zawsze lepiej zabezpieczyć się na przyszłość. Wydaje mi się, że CloudFlare może nie współpracować za dobrze z obecnym systemem statystyk, więc możliwe, że za parę dni będę musiał go wyłączyć. Alternatywą mogłoby być przejście na Google Analytics, ale oprócz tego, że staram się unikać usług tej firmy to obecnie używany eStats nazbierał już do tej pory sporo danych, których szkoda by było stracić. Pozostała mi jeszcze kwestia przywrócenia strony do wyników wyszukiwania i mam nadzieję, że za tydzień nie będzie już śladu po całej tej zmianie, nie licząc informacji, które w związku z tym napisałem.

Posted in News | Tagged , , , , | Leave a comment